V.V.C.: Vampire Vitae Community

There is a new Sheriff in town

Dużo wydarzyło się poprzedniej nocy, i moje myśli mogą być chaotyczne, lub pominę mniej istotne fakty.

Fakty są takie, że nasze przesłuchanie Dr. Rubensteina zostało zakłócone przez najazd armii policji, razem z helikopterami i antyterorystami. Ja i ravnos, ukryliśmy się pod osłoną iluzji i prezencji z nosferatką, w mieszkaniu u staruszki. Dostaliśmy telefon od Moora, że mamy zejść, jednak na dole czekało mnostwo policji i musiliśmy iść z nią do więźniarki, czekaliśmy tam nie wiem jak długo. Próbowałem ich przekonać, abyśmy jechali, jednak nie byłem dość przekonujący. Nagle przyszedł komisarz i odjechaliśmy, po drodze przenieśliśmy ciało do czekającego auta “ABW” i odjechaliśmy na Itakę.

Następnej nocy, zabraliśmy się w końcu za doktora, który ponoć dał się złapać celowo, aby przekazać nam wiadomość od swojego Pana. Nie graliśmy w jego grę. Moore odprawił Taumaturgiczny rytuał, który sprawił że znaleźliśmy jego domitora. Fitzpatrick wypłoszył go z kryjówki i złapaliśmy szczura przy wejściu do Elizjum.

Wszystko wyśpiewał, przyznał też że Luciano Giovanni, nekromanta i nekrofil, podsyłał mu więcej ofiar, i chciał patrzyć jak odchodzą. Ma to związek z jakimiś badaniami nad odchłanią. Paolo Marco z nim nie współpracje, ani jego towarzyszka Dunsirn, która na pewno nie jest Giovanni.

Mając dowody, porozmawiałem z primigen i szeryfem i postanowilismy zebrać wampiry z miasta i oskarżyć Igora o tuszowanie zbrodnii, które mogłyby złamać Maskaradę. Co ciekawe, Archont Anna, nakazała nam nie ruszać Luciano, jako że ma pozwolenie na badania i układy z Ciepłowem. Ciekawe.

Wampiry z miasta zebrały się w Elizjum w tym 30 nosferatu. Igor ustąpił z funkcji księcia, jednak nie było gotowego następcy. Wystąpił Oskar – nosferatu, Janine toreador. Kilka głosów zakrzyknęło Johannes von Carstein, kolejny ex-sabbatnik z koterii księcia Juliana, jednak nie pojawił się. Coraz więcej głosów krzyczało Maciek i niechętnie, ale w końcu Maciek z klanu brujah, został obwołany księciem Bielska.

Wygnał Igora, zabrał mu złoty sygnet, ograniczył liczbe wampów w klanie do 15 (czyli połowa nosferatu wek), a także co zadzwiające – ogłosił prawo mówiące że kto zabije śmiertelnika, odpowie jak za zabicie wampira. Na mą prośbę, zrobił mnie szeryfem i pozwolił mi wybrać sobie ogary. Wybrałem Jana Popielskiego z klanu Toreador, Nosferatu (Oskara, Hughalhuta, albo Vittorię, kogoś kompetentnego, kto nie jest primogenem) a także, Vasyla Jadranko (Toreadora) i Jennifer Dunsirn (Giovanni, a tak naprawdę Assamitke, ale ja nie mam uprzedzeń do większości klanów, poza Tremerami, Baali, Giovanni i Setytami).

Nowy książe wydaje się być honorowy, jednak jego ścieżka może być zbyt humanitarna. Na razie zostanę w tym projekcie Camarilla, ale będę obserwował sprawy uważnie jako Szeryf i słuzył radą i mieczem.

Comments

Witold_Fiore_Hess LukaszWojcik

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.