V.V.C.: Vampire Vitae Community

Tremer u władzy zawsze oznacza kłopoty,

Nowy książę zdecydowanie mi się nie podoba. To, że nas wezwał, to bylo oczywiste, jego żądania natomiast… Najpierw chciał byśmy zaczęli przygotowywać się na wojnę z Wilkołakami. A przy okazji chce byśm,y pozbyli się wszystkiego, co nie jest wampirem, oczywiscie najlepiej po tym, jak będą walczyć za Camarillę. A więc razem z Wilkołakami w kolejce do eksterminacji (ewentulanie wygnania) stoją: Kueijin, Feary, Duchy zmarłych, Duchy Umbry i wszelkie inne stworzenia. Założę się, ze ten zadufany pierdziel następnie zabierze się, za wszystko co nie jest Camarillą, a ostatecznie za wszystko co nie jest Tremere.
Nie dość, że dał nam zadanie, które oprócz bycia niskończenie glupim i krótkowzrocznym jest upierdliwe, to jeszcze wkurzył się o to, że nie udało nam się złapać Salubri i poucinał Domeny. Myślę, że to tylko jeszcze bardziej przyśpieszy kres, jego kandecji, której i tak nie wróżę sukcesu.
A, i można też zabijac każdego wampira, który oficjalnie w mieście nie przebywa. Z jednej strony to nawet interesująca perspektywa, z drugiej muszę szalenie uważać.
Paulo Marco wybył do Neapolu i zostawił nas ze swoim wielkim jak trzydzwiowa szafa i lekko nieokrzesanym ghoulem. Tej samej nocy jeszcze poszliśmy spotkac się z lokalna Kueijin, która niechętnie ale zgodziła się dokonac egzekucji jednego Sabatnika, w zamian za możliwość pozostania w mieście.
Gina poszła ustalac szczegóły swojego Recitalu, Toreador zniknał załatwiac sprawę Tropka, Moore pewno spiskuje ze swoim nowym przydupasem księciem, Ravnos poszedł się włóczyć a kiasyd chyba kombinuje coś na własną rękę. Mnie natomiast (a raczej AnneMarie) wezwała Anna.
Archontka w sposób typowy dla Toreadorów dała mi do zrozumienia, że ma dla mnie robotę szpiegowską. Mam być jej kontaktem z Wilkołakami, szczególnie mam zdobyć informację o Zbychu Gnatożuju. Z tego, co widzę justytariat nie chce wojny z Wilkołakami. Zadziwiajace jak ich mała sekta jest rozdarata, jak bardzo każdy wladyka gra w swoją własną politczną grę i jak bardzo brudne i niehonorowe są wszystkie te zakulisowe zagrywki.
Poszpieguję dla Anny. Chociazby po to, żeby zrobić na złość Magom.

Comments

Witold_Fiore_Hess Althea88

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.