V.V.C.: Vampire Vitae Community

Wbrew pozorom to była całkiem dobra noc

Między innymi dzięki niebezpośredniej pomocy mojego klanu, polegającej na przekonaniu renegackich duchów do udziału w walkach oraz dostarczeniu dużej ilości uzbrojenia na Szyndzielnię, Sept Cienia zdołał się utrzymać. Wilkołaki w okolicy zaczęły więc być liczącą się siłą, a ja mogę cieszyć się wdzięcznością tych honorowych stworzeń. Niezadowolony z tego faktu książę nakazał nam pomóc przy negocjacjach z Septem. Zaproponowałem, że Garou mogą zabrać sobie tereny graniczące z Szyndzielnią, ale Szpital Wojewódzki pozostanie pod naszą kontrolą. Igor będzie wściekły, bo nie chce oddać ani kawałka Bielska zmiennokształtnym, ale to dobry kompromis, a jak książę chce, to zawsze może sobie wypowiedzieć im wojnę. Ciekawe ile klanów go poprze. Podczas spotkania pojawił się Kolekcjoner i przeniósł nas wszystkich do Dworu Cieni. Chciał, żebyśmy pozostali uwięzieni w nim na wieki. Zanim odszedł pozostawiając nas samych dowiedziałem się od niego, że wysłał dziewczynkę, którą tam przetrzymywał do Otchłani.
Większości z nas udało się uciec dzięki rytuałowi, który odprawiłem i pomocy pewnej potężnej istoty. Aby rytuał się powiódł każdy z uczestników musiał poświecić coś, co było dla niego ważne. Ja poświęciłem ducha Pana Władka. Kiedy skończyłem inkantacje, zostaliśmy przeniesieni pod pomnik poświęcony Celestii Giovanni…

Comments

Witold_Fiore_Hess Witold_Fiore_Hess

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.