Tag: Dragomir Liliac

Results

  • Napad na Kasyno

    Noc jak, co noc. Przyszedł Vilhelm i powiedział, że ma wejściówki na imprezę charytatywną i kroimy kasyno. Jak każdy w miarę ogarnięty człowiek/wampir wiem, że zbiórki charytatywne są organizowane dla głupców chętnych oddać swoje pieniądze złodziejom, któ …

  • Lalka i Złote Rękawiczki

    Kolejna noc dobiega końca.. Siadam do spisania moich dzisiejszych wspomnień patrząc na lalkę. Wygląda na bezużyteczną. Dziwna jakaś, nie odzywa się, nie chce herbaty. Nie wiem o co było tyle zamieszania. Skontaktowałem się z gościem, który jej szukał. …

  • Trupy i wariaci

    No to już przesada! Najpierw wymazanie pamięci, a teraz to! Drugi raz się dałem zrobić przez tego samego typka. Tak, jak można było się domyślić, lalki szuka Malkavian. Do tego jest kompletnie popieprzony. Nie wiedziałem, że są do tego zdolni. Wielokrotna …

  • Anarchiści i Sztylety

    Niemożliwe, poznałem w końcu jakieś normalne wampiry w tym dziwnym mieście. Na zajebistym motorze Antona udaliśmy się na poszukiwanie Anarchistów. W skórzanym płaszczu i hełmie z Pierwszej Wojny Światowej jadąc w przyczepce dla pasażera jechało się po …

  • Herbata z lalką

    Ustaliliśmy z Jackiem Blachą, że skontaktuje się w sprawie przesłuchiwania wampira, przy którym znaleźli pokryty runami sztylet. Nie chcąc marnować przygotowanych nietoperzy wysłałem je, żeby śledziły Anarchistów do ich schronienia. Dwóm się udało i znam …

  • Resident Evil

    Z balu, zanim się jeszcze skończył, musiałem się zwijać. Pod koniec Anton podzielił się z nami informacjami przekazanymi mu przez jakiegoś maga, a były to: nagrania z kamer z dwóch miejsc zabójstw, którymi się zajmowaliśmy są prawdziwe i nie zostały …

  • Antykwariaty nie są nudne

    Zabraliśmy książki i inne podejrzane przedmioty ze schronienia Wiśniewskiego. Z braku lepszych pomysłów udaliśmy się z nimi do antykwariatu Antona Fitzpatricka. Ja zaopiekowałem się laleczką Voodoo, którą miałem zamiar pokazać Bonece. Na miejscu zaczęliś …

  • Grabarz

    Wieczorem obudził mnie telefon od Vilhelma, który chciał ze mną pogadać o tym, jak idzie mi sprzedaż lalki. Nie zwlekając udałem się do niego, jako że nie miałem żadnych naglących spraw. Okazało się, że Ravnos zniecierpliwiony tym, że jeszcze nie pozbyłem …

  • Zmiany, zmiany!

    Się działo! Tremmerzy, Giovanni, księżną z prawdziwkami i wilkołaki obstawiły miejsca mocy w Bielsku-Białej, żeby nie dopuścić do przywołania demonów, diabłów, rusałek, czy co tam przywołują infernaliści. Ja za to razem z Antonem, Paolo Marco i Gabrielem …

  • Cyrk na Zamku

    Dni w czasie klątwy minęły mi całkiem przyjemnie. W przeciwieństwie do reszty, która była pod wpływem człowieczeństwa, nie zostałem pojmany, ani torturowany. Zamiast tego spędziłem czas na zaspokojeniu swoich pragnień, których nie mogę spełniać będąc w …

  • Cisza po burzy

    Nastał czas spokoju. Pewnie nie potrwa zbyt długo, więc trzeba korzystać. Grabaż przeniósł się do mojej domeny, na moje życzenie. Zajął willę niedaleko miejsce w którym spędzam dnie. To samo zaproponowałem oraz zapewniłem Julii, Magdzie i Magdzie, więc …

  • Pod mokrym wilkiem

    Siedziba Prawdziwych Brujah okazała się niecodziennie dobrze zabezpieczona, mają własne awaryjne zasilanie i różne inne zabawki. Pewnie nie będzie się łatwo tam dostać. Tym bardziej mam zamiar się do nich włamać, namieszać u nich i wykraść tyle, ile bę …

  • Polofanko na wampirki

    Dowiedziałem się od Grabaża, że w Bielsku ktoś zaczął na większą skalę handlować twardszymi narkotykami. Zainteresowałem się tym, gdyż można by coś z tego wyciągnąć, jeśli grupa ta nie jest już kontrolowana przez żadnego z wąpierzy. Nakazałem ludziom …

  • Disco, krew i alchemik.

    Kolejna impreza zorganizowana przez księcia z Camarilli, który teoretycznie włada Bielskiem i Białą. Tak jak poprzednia tak i ta pokazała, że ich książę kompletnie nie ma gustu ani wyobraźni, a tym bardziej duszy artysty. Toreadorzy to banda pozerów, nie …

  • X-files

    Poinformowałem Grabaża o tym, że będziemy rozprowadzać krew wśród wampirów w Bielsku-Białej. Nie był z tego powodu zbyt uszczęśliwiony, gdyż widzi pewne problemy z tym, jak mogą to odebrać jego ludzie, jeśli będą w to zaangażowani. Muszę przemyśleć spraw …

  • Czas Igora

    ...po wyczyszczeniu wspomnień Lacrimosie kolejne negocjacje przebiegły podobnie jak pierwsze, nic się nie dowiedzieliśmy. Krieg przetestował w czasie dnia swoje zabezpieczenia w zamku i nie wypadły najlepiej, gdyż laska uciekła/umarła, tak czy tak zniknęł …

  • Ile krwi płynie w każdym z nas?

    Dla naszego klanu zbyt wiele się nie zmieniło, po przejęciu władzy przez Igora. Udałem się na spotkanie z nim jak najprędzej, nowy książę wampirów z Camarilli Bielska i Białej ma wyjebane. Nasza domena zostaje nasza domeną, a krew mogę sprzedawać. Zmiana …

  • Noc jak co noc.

    Sześć miesięcy minęło jak jeden dzień, a nawet chyba szybciej. Setytka okazała się kompletnie bezużyteczna. Jest jakąś płotką, chociaż i Gangrel i ona przekonywali mnie, że jest zupełnie inaczej. O co w tym chodzi, nie mam pojęcia. Kompletnie mi to się …

  • Takie tam w szpitalu

    Szukając informacji o mordercy, którym podobno jest Nosferatu, udaliśmy się z Paolo Marco do szpitala dla chorych na umyśle. Pracuje w nim doktor Rubenstein, który leczył ofiary morderstw. Podaliśmy się za ABW, pokazałem piękny iluzoryczny nakaz …

  • Nie chcem, ale muszem

    Przesłuchanie Rubensteina zostało przerwane przez akcję policji. Śmigłowce, otoczenie budynku, takie tam. Fitzpatrick zabrał doktorka i uciekł w swoje cienie. Paolo Marco preszedł w zaświaty, czy gdzie on tam chodzi. Jego nowa koleżanka gdzieś zniknęła. …

  • Pracu, pracu

    Pierwszej nocy swoich rządów już Maciek coś od nas chce. Dalej jesteśmy GO, a śpiewaczka z nami. Mamy się zajmować wszystkim. Nosferatu, Setytami, Prawdziwymi, wieżowcami, piwnicami, zamkami, garnizonami, sabatami i innymi takimi. Do tego w strukturach …

  • Teras ja jestem ksiencjiem!

    Doszliśmy do wniosku, że najpierw zajmiemy się kwestią garnizonu kontrolowanego przez Igora//Nosferatu/Setytów. Para się on nadal nielegalnymi walkami, sprzedażą narkotyków i takimi tam. No i jest to garnizon, czyli wojsko. Zająłem się sprawami sieci i …

  • Czas Tremerów

    Atak Sabatu okazał się farsą. Fabrykę zaatakowały jakieś pomniejsze wampiry i ghule. Giovanni i Tremerzy na ich widok zaczęli uciekać. Jedyna, która się ostała to Jennifer. Postanowiłem wykorzystać sytuację i rozprawić się z kilkoma wampirami. Pomóc im …

  • Podobno marzec

    Okazało się, że po tych ostatnich jasełkach nie ma co robić. Ravnosi się zadomowili z powrotem, zapoznałem ich ze zmianami w naszej siedzibie. Chyba będzie trzeba zająć resztę bunkrów. Skosiłem trawę, zasiałem czosnek i się trochę poopierdalałem. Jako …

  • Sen

    ..i nagle stoję przed księciem tego miasta, znaczy tfu tfu wampirów tfu tfu Camarilli mieszkających w okolicy. Nie wiem skąd się tu wziąłem, co się dzieje. Ale nie daję nic po sobie poznać. Rozglądam się i widzę, że poza nami jest tu tylko reszta naszej …

  • Na zachód!

    Autostradą z Cieszyna do Bielska-Białej jechał sobie transport narkotyków dla garnizonu bielskiego. Z okazji takiej, że garnizon sobie pojechał w siną dal, ktoś musiał się tym zająć. Padło na mnie, bo nikt inny się nie zgłosił. Przebrałem się za dowódcę, …

  • Grabaż

    Mężczyzna koło pięćdziesiątki o ciemnych włosach z pojawiającą się siwizną. Średniego wzrostu i szeroki w barach. Unika bezpośredniego kontaktu z obcymi ludźmi. W miejscach publicznych zazwyczaj ubrany w garnitur lub płaszcz, a twarz ma skrytą kapeluszem …